RZUĆ PALENIE – nie wypalaj traw.

Już 3 osoby zginęły, a 64 zostały ranne w wyniku pożarów traw, łąk i nieużytków. Od początku 2015 r. strażacy wyjeżdżali do prawie 37 tys. takich pożarów. Tylko w ciągu jednej doby strażacy do pożarów traw, łąk i nieużytków wyjeżdżają średnio kilkaset razy, a to dopiero początek wiosny.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wspólnie z Państwową Strażą Pożarną ostrzega, że do wywołania ogromnego pożaru może przyczynić się już mała iskra. Przygotowana akcja „Rzuć palenie!” to akcja, która ma przypominać o niebezpieczeństwach związanych z wypalaniem traw, łąk i nieużytków oraz zachęcać do zrezygnowania z niebezpiecznych przyzwyczajeń. W jej ramach został wyprodukowany spot, który ma zwracać uwagę na ten istotny problem i przypominać o niepożądanych skutkach wypalania traw.
Link do spotu: KLIK
W ubiegłym roku strażacy wyjeżdżali do 52 354 takich pożarów. W 2013 r. odnotowano 40 tys. pożarów traw. W ciągu tych 2 lat w ich wyniku życie straciło 16 osób, a 157 zostało rannych.
Akcje gaśnicze mobilizują znaczną liczbę sił i środków. Tylko w tym roku pożary traw gasiło ponad 275 tys. strażaków PSP oraz OSP, a do akcji gaśniczych zadysponowano ponad 56 tys. zastępów straży pożarnej. Trzeba wziąć pod uwagę, że strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą na czas z pomocą tam, gdzie będą naprawdę potrzebni.
Od wielu lat przełom zimy, wiosny oraz przedwiośnie to okresy, w których wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków. Wiele osób nadal wypala trawy i nieużytki rolne, tłumacząc swoje postępowanie chęcią użyźniania gleby. Od pokoleń wśród wielu ludzi panuje bowiem przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Jest to jednak całkowicie błędne myślenie. Rzeczywistość wskazuje, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym – ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.
Wypalanie traw jest również przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą, niestety, także do wypadków śmiertelnych. Rocznie w tego rodzaju zdarzeniach śmierć ponosi kilkanaście osób. Przypominamy też, że wypalanie traw, łąk, pastwisk i innych nieużytków jest w Polsce zabronione. Grozi za to kara grzywny, a w przypadku spowodowania zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób oraz spowodowania dużych strat materialnych, kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.
Więcej: http://www.straz.gov.pl/page/index.php?str=3037
To są dane z całego kraju. A jak wygląda statystyka powiatu oświęcimskiego? W bieżącym roku strażacy wyjeżdżali do pożarów już prawie 120 razy. Tylko w ciągu ostatnich dni od piątku 10 kwietnia do godzin południowych 14 kwietnia doszło do 29 pożarów. Niestety można tutaj nakreślić mapę pożarów, która obejmuje nieużytki na terenie Oświęcimia (Kruki, ul. Orląt Lwowskich, Zwycięstwa), Kęt i Chełmka. Nie są to tereny związane z prowadzoną działalnością rolniczą. W zdecydowanej większości wywołane pożary to umyślne podpalenia, których cel oświęcimskim strażakom, oprócz konieczności podejmowania kosztownych działań, nie są znane. Należy zaznaczyć, iż w tym okresie wystąpiły tylko 2 inne pożary.
Tylko stanowcza reakcja społeczeństwa pomoże zlikwidować to szkodliwe zjawisko !!!